Osiara - Strona Polskiego Skutera OSA

Osiągnięcia Osy


Mirosław Malec

Przedstawiam Państwu wywiad przeprowadzony dla naszego portalu przez trzykrotnego Mistrza Polski w wyścigach samochodowych Krzysztofa Rozenblata z Panem Mirosławem Malcem, znakomitym zawodnikiem zdobywcą między innymi złotego medalu w sześciodniówce Bad Aussee w 1960r.

Warszawa , dn. 18 kwietnia 2014r.

Krzysztof Rozenblat: dziękuję Panu za poświęcony mi czas. Proszę powiedzieć: Jak wyglądały przygotowania kondycyjne do rajdów terenowych?
Mirosław Malec: o ile dobrze pamiętam to takie przygotowania przeprowadzano przed sezonem startowym i odbywały się w formie kilkudniowych zgrupowań organizowanych przez Kluby, a dla kadry przez PZM. Były one jednak sporadyczne i miały charakter amatorski.

K.R: czy silniki były mocniejsze, czy miały inny moment, kto to robił?
M.M: silniki były modyfikowane pod kątem zwiększenia mocy i momentu obrotowego, a odbywało się to w Dziale Sportowym WFM przy ul. Mińskiej 25.

K.R: czy podczas gorących dni jazdy w terenie przegrzewały się silniki?
M.M: w początkowym okresie miało to miejsce i dlatego wprowadzono dmuchawę do ich chłodzenia, która temu skutecznie zapobiegała.

K.R: czy tłoki były seryjne, z produkcji?
M.M: jak pamiętam początkowo były z importu, a później produkcji krajowej.

K.R: w jaki sposób zabezpieczano układ zapłonowy przed wodą i błotem?
M.M: w rajdowych silnikach Osy były montowane układy zapłonowe firmy Bosch i nie stwarzały one problemów. Były jednak osłonięte pokrywą z odpowietrzeniem.

K.R: czy obręcze były seryjne?
M.M: początkowo tak, a później były chyba modyfikowane przez zwiększenie średnicy?

K.R: jakiego oleju Pan używał i w jakim stosunku do paliwa?
M.M: do benzyny używaliśmy olej Castrol w stosunku 1 : 20, a później 1 : 25

K.R: Czy odciążano skuter, aby waga na KM był korzystniejsza?
M.M: zawsze były czynione starania, aby pojazd miał jak najmniejszą masę, ale wtedy było to utrudnione ze względu na technologie ograniczające takie zamierzenia i brak odpowiednich materiałów.

K.R: co wolno było wymieniać po dniu jazdy na sześciodniówce?
M.M: opony, łańcuch napędowy, filtr powietrza, olej w silniku i inne, niewiele znaczące drobiazgi. Pozostałe zespoły i części jak np. silnik, gaźnik, rama wahacze, amortyzatory, zbiornik paliwa itp. były znakowane i nie mogły być wymieniane.

K.R: jakiej marki skutery, oprócz Innocenti rywalizowały z Osami w rajdach?
M.M: Lambretta, Cezeta, Strolch i inne np. produkcji NRD.

K.R: w jaki sposób zakończył się protest złożony prze konkurencję, a dotyczący średnicy kół w Osie?
M.M: nie przypominam sobie takiego protestu. Jeśli jednak był złożony, to musiał przejść bez żadnych skutków. Skutery Osa były przygotowywane do zawodów przez Dział Sportu WFM zawsze w zgodzie z aktualnie obowiązującymi przepisami FIM.

K.R: proszę powiedzieć jak wyglądał serwis na zawodach, czy był z WFM?
M.M: obsługa serwisowa była złożona z pracowników WFM i innych osób zaprzyjaźnionych z zawodnikami.

K.R: poznałem Pana w PZM na Kazimierzowskiej w Warszawie. Ujrzałem silnego, wysportowanego mężczyznę. Ja Mistrz Polski z samochodów byłem cherlawy. Czy tylko zawodnicy Pana postury mogli odnosić rewelacyjne wyniki motocyklowych w rajdach terenowych?
M.M: bardzo dziękuję za miłe słowa. Jak jednak wykazywała praktyka nie tylko „silni, wysportowani”, ale także „cherlawi„ osiągali znaczące sukcesy w sporcie motocyklowym, bo to nie sylwetka była dominująca tylko technika jazdy i wytrzymałość.

K.R: wiem, że jeździ Pan dzisiaj półlitrowym KTM. Proszę powiedzieć jaki to model?
M.M: motocykl, który używam to KTM 525 EXC Racing. W przejażdżkach terenowych na dystansie ok. 100 km. często towarzyszy mi żona, jako pasażer, a motocykl ma zamontowane dodatkowe podnóżki.

K.R: zapytam czego Pan "Osiarzom" życzy i jakiej rady może Pan, właścicielom skuterów udzielić?
M.M: wszystkim użytkownikom jednośladów życzę jak zawsze przyjemności z jazdy, a „Osiarzom„ dodatkowo wytrwałości w kontynuowaniu swojej pasji.

1 1 1 1 1 1 1 1 1 1 1 1